poniedziałek, 8 sierpnia 2016

My

Fandom: Strażnicy Marzeń
Pairing: Mrok/Jack Mróz
Rodzaj: Fanfiction; oneshot; miniaturka; movieverse
Gatunek: Vignette; shounen-ai
______________________________

Nie jesteś sam.
Ja cię widzę.
Masz w sobie niewykorzystany potencjał.
Jesteś kimś.
Oni nie wiedzą, co w sobie kryjesz.
Posiadamy wspólny cel. Chcemy, by w nas wierzono.
Możesz zmienić swoje przeznaczenie; pokazać, ile potrafisz.
Oni nie wiedzą nic.

Dołącz do mnie.
Ty jeden wiesz, jak samotny byłem.
Przyświeca nam ta sama idea. Potrzebuję cię.
Byłeś, jesteś cały czas – lekceważony, niezrozumiany, niewidzialny.
Nie wierzą w ciebie. A masz siłę!
Razem możemy dokonać czegoś wielkiego.
Ja i ty.
Mrok i mróz.
Wspólnie sprawimy, że samotność odejdzie w niepamięć.
Oni nie mają pojęcia, co znaczy stanie z boku; bierna obserwacja; zepchnięcie w nicość.
Jesteś wart więcej.

Nie odchodź ode mnie.
Razem połączymy się w jedność. Nic nas nie złamie.
Zaopiekuję się tobą.
Nie chcę być już więcej sam.
Proszę.
Poczujesz, co to znaczy, gdy ktoś w ciebie wierzy. Ja wierzę.
Tak, nie lekceważę cię. Jesteś ważny.
Zostań, a ja...

Pamiętaj o mnie. Zawsze.
Mrok i mróz łączy więcej niż byś chciał.
Kiedy zachodzi słońce, tworzymy nierozerwalną więź. Działamy w symbiozie.
Dopełniasz mnie.
Zaistniejmy w świecie, w którym każde dziecko, a nawet dorosły wie, że jesteśmy.
I będziemy.
Razem.

Przecież, w głębi duszy, to tego właśnie chcesz.
Odkąd pamiętasz, chciałeś.
Nie oszukujmy się.
Jesteśmy tacy sami.
Przeznaczeni sobie.
Na dobre i na złe.
Na złe. Tam, gdzie zapada mrok zawsze będzie zimno.
Tak już po prostu jest.
Nie walcz z przeznaczeniem.
Nie walcz ze mną.
Pamiętaj.
Chcę.
Jack.
Mój.
My.
Znajdę cię.




Oglądałam dziś Strażników Marzeń z rodzicami (wiwat familijne wieczory!) i mnie tak jakoś natchnęło. Na pewno zawita tu o nich znacznie więcej, bo to mój otp. A to tak dla mnie samej na zachętę, bym nie zapomniała o tym małym postanowieniu. :D
A tak swoją drogą: jak ja kocham monologi czarnych charakterów. ♥
Dobra, następnym oneshotem na pewno będzie już to „nieszczęsne” iwaoi! XD

2 komentarze:

  1. Huh, piąteczka za uwielbienie monologów czarnych charakterów.
    W ogóle, odchodząc od Strażników, kanonu i wszystkiego, to smutne to było. To znaczy, smutne być miało i swoje zadanie spełniło, ale tak bardzo, bardzo ogólnie to wyłonił się stąd obraz bardzo smutnej istoty. I poniekąd od kogoś zależnej, trochę jak obsesja. W sensie, no, tak też pewnie miało być (to usilna próba ukrycia totalnej nieznajomości kanonu XD). Przypomniały mi się takie wszystkie ff podejmujące character study, nie wiem, dużo mówiło o Mroku. Jego koncepcie miłości i całej reszcie, w ogóle o pojęciu bycia z kimś ze swoich egoistycznych pobudek i wiem, że bredzę, jestem w trakcie pisania, ale zrobiłam sobie przerwę i to był zły pomysł, żeby komentować. W każdym razie, było smutnie wdzięczne i ładne w swoim przygnębiającym, zaborczym tonie. Przykro mi się Mroka (jak to odmienić, Boże, przebacz mi) zrobiło. Poniekąd. Z drugiej strony to gadka typowego czarnego charakteru.
    Ogólnie to miało znaczyć, że mi się podobało, ale za rzadko komentuję, żeby umieć to robić.
    Papa <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z mocnym poślizgiem, ale jestem. :)
      Bardzo mnie cieszą Twoje słowa, bo naprawdę zależało mi na tym, żeby było smutno, smutno i jeszcze raz – smutno. Ich relacja stwarza idealne warunki do tekstów o użalaniu się nad sobą. XD Zresztą, uwielbiam takie klimaty, więc co tu dużo mówić, mój konik i tyle. O, wyczułaś zaborczość? To świetnie! Pitch jest właśnie takim zaborczym charakterem (przynajmniej w mojej interpretacji) i jeśli czegoś zapragnie, to wykaże się niewyobrażalną cierpliwością, żeby dopiąć celu. Samo w sobie character study uwielbiam, ale niestety ciężko trafić na coś dobrego w rodzimym języku (a przynajmniej ja nie miałam tego szczęścia). To jest świetny temat, o którym można się niewyobrażalnie rozpisać, oczywiście, jeżeli ktoś potrafi przedstawiać go w nieprzesycony sposób. No, ale wracając do sedna, bo znowu się rozpisałam i zaczęłam kluczyć, bardzo dziękuję Ci za komentarz. Zawsze miło robi mi się na serduszku, gdy mój tekst przypadnie komuś do gustu.
      Dziękuję jeszcze raz. ♥

      Ściskam mocno!

      Usuń

CREATED BY
MAYAKO
RENDERS: 1,2