poniedziałek, 26 września 2016

Epilog „Dylogii”

Fandom: Naruto
Pairing: Uchiha Sasuke/Haruno Sakura
Rodzaj: Fanfiction; miniaturka; sequel
Gatunek: Psycho!AU; vignette; angst; character study; gore
Ostrzeżenia: Rating Explicit – naprawdę, mocno-mocne gore. Zaufane źródła podały, że poniższy tekst wzbudza w nich grozę, niepokój. Wystraszyły się. Jeśli macie słabe nerwy albo choćby drżycie na myśl o gatunku horroru, radzę tego nie czytać. I jak w poprzedniej części: są trupy.
Uwagi: Kompletnie nie planowałem drugiej części oneshota „Dylogia”, a przynajmniej w tę stronę. Myślałem raczej o napisaniu wydarzeń przed śmiercią Sasuke; mózg jednak olał uzgodnienie czegokolwiek ze mną i wpadł na świetny pomysł opisania tego, co stało się z ciałem Uchihy po kojfnięciu. Bo wiadomo, jeśli jest trup – jest problem.
______________________________

Zmiażdżę ci czaszkę. Wyliżę szpik z kości.
Sasuke-kun, wchłonę cię. Będziemy jednością. Już zawsze.
Sasuke-kun, nie odchodź. Nigdy. Przenigdy. Miejmy swoje „razem” w
jednym zdaniu z „zawsze”.
Bądź szczery. Zdrowy. Oddychaj.
Istnieje alternatywa: zjem cię.
Usmażę mięśnie, obgryzę nerki. Pochowam tłuszcz w słoje, upiekę wątrobę.
Wygryzę trzustkę, pokroję jądra w plastry. Ugotuję mózg, wyssę dziąsła.
Jestem głodna.
Uczuć. Chcę uczuć.
Splączę jelita, wypiję krew. Przyprażę serce.
Nie zapomnę o płucach, palcach, pośladkach.
Uszyję perukę z włosów.
Wycałuję policzki.
Będziesz mój. Mój. Jesteś.
Sasuke-kun.
Zjem cię.
Otworzę, powoli, subtelnie. Nie będziesz cierpieć.
Nie oszpecę.
Nie wnikniesz w ziemię. Strawię cię.
Zawsze. Na zawsze. Razem.
Pięknie brzmi.
Nie utonę w wymiocinach, krztusząc się jelitem grubym.
Wypcham penisa farszem. Z twoich żył.
Będziesz ucztą życia.
Nie pozwolę ci zgnić.
Sasuke-kun. Jestem spokojna, tak, spokojna.
Och, Sasuke-kun.
Może zostawię trochę skóry. Złączę ją nićmi.
Na pamiątkę. Tak, pamiątkę.
Och, Sasuke-kun.
Wytnę ci twarz, jak maskę.
Nie zniszczę jej piękna.
Zachowam z włosami.
Czasem założę, przejrzę się w lustrze.
Zobaczę cię, znowu cię zobaczę. To mój sposób.
Będziesz zawsze, w odbiciu. W lustrze.
Tylko te oczy. Te oczy...
I je zostawię.
Wyjmę własne, włożę twoje.
Przyodzieję perukę, maskę.
Ujrzę cię w lustrze.
Sasuke-kun.
Och, Sasuke-kun.
Nigdy nie odszedłeś.
Jesteś tam, stoisz. Oddychasz. Mam rację?
Mam rację.
Scaliłam nas w jedność.
Na zawsze.

6 komentarzy:

  1. OOOOO MATKO, PRZECZYTAŁAM TO I SIĘ ZAKOCHAŁAM. XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOOOO MATKO, JAK MNIE TO BARDZO CIESZY. DZIĘKUJĘ! XD

      Usuń
  2. Przeczytałam pierwszą część oraz tę. JESTEŚ CHORA. TO JEST CHORE. TA SAKURA JEST CHORA. XD
    TO JEST AŻ CUDOWNE.
    Lecisz do polecanych, psychiczna kobieto. A ja zostaję tu na dłużej, zdecydowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wszyscy mi to mówią. COŚ MUSI W TYM BYĆ. XD A Sakura w trybie yandere to już chyba mój znak rozpoznawczy, mm.
      DZIĘKUJĘ!
      Bardzo się cieszę, naprawdę! Niezmiernie mi miło i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną jak najdłużej. ♥

      Usuń
  3. JESTEŚ SZALONA, BLUE.
    SZALONA.
    XDDD
    ALE CHYBA TO LUBIĘ. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TEŻ TO LUBIĘ, NAWET BARDZO XDD
      DZIĘKUJĘ! ❤

      Usuń

CREATED BY
MAYAKO
RENDERS: 1,2