sobota, 31 grudnia 2016

Wspólne podstawy

Seria: Poruszane wiatrem
Gatunek: Fluff
Słów: 150
______________________________

– Kageyama?
Palce na nadgarstku Koushiego zaciskały cię mocno. Czuł, że w tym momencie krew nie przepływa, a właściciel zaborczej dłoni nie kontrolował swojej siły.
Niewypowiedzianymi słowami poruszał wiatr; napięcie ciążyło nieznośnym ciśnieniem w czaszce trzecioklasisty. Chciał zamrugać; oczy mu przeschły. Sytuacja wydawała się... dziwna.
Dziwna jednak nie była.
Kageyama nie zachowywał się inaczej, nerwowość ruchów nie panowała nad sytuacją i sam Sugawara zdawał się uspokajać. Gwiazdy przyświecające im nad głowami przekazywały wystarczające światło, by dostrzegać wyraźne kontury sylwetki i twarzy.
Rozgrzany oddech, powodujący mgiełkę, nie docierał do jego policzków. Zachowany dystans tłumaczył skupienie Tobio.
Nieme pytanie, widocznie odbijające się w oczach bruneta, dobrnęło do niego bez najmniejszych problemów. W tym jednym, jedynym momencie potrafił odczytać intencje Kageyamy i podskórnie celebrował intymność trwającej chwili.
Skinął głową, pewny odpowiedzi.
Uspokajające „tak” długo jeszcze odbijało się echem w ich głowach, gdy palce głównego rozgrywającego przesunęły się z nadgarstka na dłoń.
Odwzajemnił uścisk.

2 komentarze:

  1. Krótkie, emocjonalne, ale posiadające spokój, którego nie umiem sprecyzować. Podoba mi się :)

    _________________________
    chalvinesblood.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

CREATED BY
MAYAKO
RENDERS: 1,2