czwartek, 20 lipca 2017

Przyzwyczajenia

Fandom: Shingeki no Kyojin (Attack on Titan)
Pairing: Levi Ackerman/Hanji Zoe
Rodzaj: Fanfiction; drabble
Gatunek: Fluff (a przynajmniej się starałam, ok)
Inspiracja: klik (słucham jej już czwartą godzinę, damn)
______________________________

Zawsze tak się działo. Zdążył już przywyknąć.
Hanji dostawała szalonego pomysłu i znikała mu z oczu, zamykając się nie wiadomo gdzie. Nie, żeby miało to jakiekolwiek znaczenie. Ciągle śmierdziała prochem strzelniczym, ziemią oraz przypalonymi włosami, toteż lubił, kiedy zostawał całkiem sam.
Syf stanowił ostatnią rzecz, której potrzebował, a Zoe należała do jego definicji. Prosta matematyka.
Tylko – ludzkie uczucia już takie nie były, ale Levi wystawiał ku nim środkowy palec.
Żaden z czterookiej naukowiec, zwykł burczeć pod nosem, gdy, w ochronnej chuście na twarzy, przecierał podłogi prowizorycznym mopem, zrobionym z miotły obtulonej mokrym materiałem. Żrący zapach środków czyszczących błyskawicznie tłumił odór pozostawiony po szatynce; wszystko znikało.
I wtedy czasem, bardzo, bardzo rzadko, z tyłu głowy kaprala przechodziła myśl, że może jednak zbyt mocno przeczyścił wszelkie rzeczy, których dotknęła. Pomieszczenia znowu wyglądały tak, jakby nigdy jej tu nie było. Ten obraz przedstawiał wszystko, co ciągnęło się za nim przez całe życie, a czego nie cierpiał najmocniej.
Potem jednak otrząsał umysł z niepotrzebnych myśli, jeszcze intensywniej wcierał narzędzie pracy w deski podłogi i roztaczaną aurą wzbudzał strach wśród przechodzących nieopodal kadetów. Nie, żeby tęsknił. Nie musiał.
To była Hanji Zoe. Zawsze wracała.
Przynajmniej ona.




ha, taki pomysł przyszedł mi do głowy, kinda fajny. od dłuższego czasu miałam ochotę na niezobowiązujące levihan; podobają mi się pomysły, które mnie nawiedzają.
mam też w drodze Eren x reader, muszę tylko zrobić poprawki stylistyczne.

4 komentarze:

  1. Muszę Cię przeprosić, że nie komentuję paringów homo, ale ja w sumie ich nie tykam ;/ Takie małe zgorszenie :(
    Ale wszelkie hetero przeczytam z chęcią xD
    Co do tej. Ja ogólnie o ile z anime/mangą SnK jestem zaznajomiona to z ff związanymi z tą serią, prawie wcale. Może podświadomie tego unikam? Nie wiem. Ale Ty przekonałaś mnie na tyle swoimi poprzednimi pracami, że po tę sięgnęłam z chęcią.
    Podoba mi się to, w jaki sposób to wszystko opisujesz. I wydaje mi się, że ten krótki OS idealnie odzwierciedla Leviego. Lubię chłopa, nie ma co xD

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spoko, ja za to nie tykam hetero, więc znam ten ból XD
      a, jeśli można wiedzieć, kryje się za tym jakiś większy powód?
      dobrze, że unikasz fików z snk, po polsku nie ma ani jednego dobrego (a już zwłaszcza nie homo); wiem, co mówię, bo przekopałam tyle, ile mogłam. choć czasem się zastanawiam czy może to moje standardy nie są zbyt wysokie? XD
      z hanji to nie wiem na jaką skalę to hetero, nie jest bowiem określoną płciowo postacią (a piszę "ona", bo w anime zrobili z niej babę i w naszym języku nie ma odpowiednich zaimków dla non-binarnych osób, toteż "ona" dla "osoby", bo to chyba najlepsze rozwiązanie), co absolutnie uwielbiam w Isayamie – bawi się ludzką seksualnością na wszelkie sposoby i nigdy w tym nie zawodzi.
      ślicznie dziękuję. <3 zawsze robię wszystko, by charakter bohaterów był kanoniczny, nie cierpię nieprzemyślanych ooc.

      pozdrawiam również~

      Usuń
    2. Co do powodu :)
      Jakoś mnie to drażni i nie potrafię się przemóc do tego tyou ff. Może dlaczego, że troszeczkę mnie to niesmaczy. To jest taka bariera, która nawet nie chce drgnąć. Raz nawet próbowałam oglądać junjou romantica, ale nie wytrwałam nawet 1 odcinka.

      Usuń
    3. w takim wypadku źle zrobiłaś, biorąc się za junjou. w Twoim przypadku "typowe" yaoi oraz tego typu rzeczy nie podziałają na plus, zwłaszcza, że znam naprawdę wiele tytułów i wiem na czym konkretnie polegają – a na pewno nie na tym, by przekonywać do siebie osoby o podobnym smaku, raczej żeby zadowolić weteranów, że się tak wyrażę.
      psychologiem nie jestem, nawracać też Cię nie będę, bo nie ma do czego, lololol XD a tak już bez śmieszkowania, jeśli o moje prace chodzi: piszę po prostu o ludziach oraz uczuciach, ktore do siebie kierują, niczego nie ucieleśniam i zawsze stawiam na pierwszym miejscu emocje. są dwie osoby, zaczynają się kochać i muszą z tym żyć, tyle. tak to całe yaoi u mnie wygląda.
      nie powinnaś wmuszać czegoś na siłę, czasem bywa tak, iż coś jest dla jednych, coś dla drugich i nie da się tego przeskoczyć. jak to mawiają, gusta i guściki (nawet dla mnie pewne rzeczy są niesmaczne, a to już wtedy naprawdę coś).
      aaach, a znając Twój problem, mam nadzieję, że mój blog Cię nie odstraszył, hm? bo sporo tu nie-hetero mam, mimo wszystko. XD
      trzymaj się :)

      Usuń

CREATED BY
MAYAKO
RENDERS: 1,2